Jak podaje Ars Technica (https://arstechnica.com/gadgets/2026/07/kremlin-suspected-of-flying-drones-over-europe-using-russian-shadow-fleet/), istnieją przesłanki, że Kreml wykorzystuje ukrytą flotę rosyjskich statków do startu dronów nad wodami i przestrzenią powietrzną Europy. Tak zwane „floty cieni” działają w dużej mierze niezauważone i umożliwiają przeprowadzanie ataków dronami lub lotów zwiadowczych bez możliwości natychmiastowego ustalenia ich pochodzenia.
Ukryte operacje na morzu
Statki tej floty cieni, według ekspertów ds. bezpieczeństwa, nie są oficjalnie zarejestrowane lub operują pod fałszywymi banderami. Z tych platform startują drony, które następnie przelatują nad terytorium europejskim – częściowo w celach szpiegowskich, a częściowo prawdopodobnie do przeprowadzania celowanych ataków. Morska kamuflaż utrudnia europejskim władzom monitorowanie i kontrolę tras lotów oraz zamiarów dronów.
Luki w bezpieczeństwie Europy
Incydenty pokazują, że pomimo nowoczesnych systemów nadzoru powietrznego Europa nie jest wystarczająco przygotowana na takie hybrydowe zagrożenia. Połączenie morskiego kamuflażu i bezzałogowych statków powietrznych stanowi nowe wyzwanie dla bezpieczeństwa. Eksperci wzywają do zacieśnienia współpracy między strażami przybrzeżnymi, służbami nadzoru powietrznego i wywiadem, aby lepiej identyfikować i neutralizować te floty cieni.
Tło technologiczne i znaczenie
Wykorzystywane drony są technologicznie zaawansowane i mogą być wyposażone w różne czujniki do zbierania danych lub przeprowadzania celowanych działań. Wykorzystanie statków jako mobilnych platform startowych to innowacyjna metoda, która pozwala na użycie dronów daleko od rosyjskiego lądu stałego, utrudniając tym samym ich śledzenie.
Bild: Jakub Zerdzicki / Pexels · Pexels · Pexels Lizenz: kostenlos nutzbar, Attribution freiwillig